Oprócz dziewczyn były też samochody, chociaż niektóre firmy nie pokazały nic szczególnego, zostawiając premiery na inne okazje.
Zacznijmy od Forda, który pokazał nowy model Ka. Tym razem jest to ładny samochód:
Trochę technicznych bajerów, dwa niewielkie silniki: 1,2-litrowy benzynowy Duratec o mocy 69 KM oraz 1,3-litrowego turbodiesel Duratorq TDCi o mocy 75 KM. Do takiego małego autka powinny wystarczyć. Techniczne bajery to ESP wraz z HSA, czyli systemem wspomagającym ruszanie pod górę. Działa to w ten sposób, że po zdjęciu nogi z pedału blokuje hamulce do czasu naciśnięcia pedału gazu.
Do tego niebanalna stylistyka wnętrza oraz dobry system audio.
Co poza tym? Fiesta w wielu wersjach i Kuga w wersji Individual. 200KM i 20-calowe obręcze robią wrażenie. Zdjęcia w galerii. Kuga może się podobać.
A teraz Toyota, czyli nowa Avensis trzeciej generacji. Nieco większa, tylko sedan i kombi, a silniki znane i produkowane w Jelczu: benzynowe 1.8 VVT-i 132 KM lub 147 KM oraz 2.0 VVT-i 150 KM, diesle: 2.0 D-4D 125 KM i 150 KM oraz 2.2 D-4D Clean Power 177 KM. To na początek, bo konkurencja naciska, więc Toyota zechce dotrzymać kroku.
Mnie się podoba. No i dbamy o bezpieczeństwo: VSC+ (Steering-assist Vehicle Stability Control), adaptacyjne reflektory AFS (Adaptive Front Light System) oraz system profilaktyki zderzeniowej PCS (Pre-Crash Safety System).
Tags: Ford, Toyota

